Choroba lokomocyjna – leki

Choroba lokomocyjna i związane z nią dolegliwości bywają bardzo uciążliwe, dlatego w aptekach dostępne są liczne leki, których zadaniem jest złagodzenie nieprzyjemnych objawów. Jeśli zastanawiamy się, co pomoże nam na chorobę lokomocyjną, warto zapoznać się z substancjami aktywnymi obecnymi w oferowanych lekach, ze sposobem ich działania i możliwymi działaniami niepożądanymi.

Choroba lokomocyjna – leki bez recepty

Choroba lokomocyjna jest zjawiskiem bardzo powszechnym, dlatego w aptekach, a nawet w sklepach czy na stacjach benzynowych, znajdziemy leki, które można zakupić bez recepty. Zdecydowana większość z nich jako substancję czynną zawiera sproszkowane kłącze imbiru. Imbir polecany jest jako naturalny środek łagodzący mdłości, zarówno dzieciom, dorosłym, jak i nawet kobietom w ciąży. Łagodzi dolegliwości, a przy tym nie powoduje uczucia senności, nie wpływa negatywnie na koncentrację – a takie działanie mogą mieć inne leki na chorobę lokomocyjną. Preparaty z imbirem dostępne są pod różnymi postaciami: jako tabletki, cukierki do ssania, syropy. Przed ich zastosowaniem u dziecka należy skonsultować się z lekarzem – zwykle leki na bazie imbiru można podawać już od 3. roku życia. Konkretne preparaty, jakie spotkamy w aptece, to np. Avioplant, Lokomotiv, syrop Imbifen, pastylki do ssania Lokoluzaki.

Jeśli szukamy środka, który sprawi, że choroba lokomocyjna nie uprzykrzy nam wycieczki, a równocześnie chcemy uniknąć takich efektów ubocznych jak senność czy „otępienie”, warto sprawdzić, jak zadziałają na nas leki homeopatyczne. Zwykle wskazane jest zastosowanie ich już na dzień przed podróżą. W aptece dostępne są m.in. tabletki Cocculine i syrop Vomitusheel. Jednak również i w tym przypadku należy się skonsultować z lekarzem, jeśli wybrany środek chcemy zastosować u dziecka.

Tabletki na chorobę lokomocyjną z dimenhydrynatem należą do najpopularniejszych i najskuteczniejszych środków farmakologicznych dostępnych bez recepty, których zadaniem jest łagodzenie objawów kinetozy. Jest to lek przeciwhistaminowy o działaniu przeciwwymiotnym. Podobnie jak w przypadku preparatów z imbirem – aby zapobiec chorobie lokomocyjnej, należy taki lek przyjąć na około 30 minut przed rozpoczęciem podróży. Środki z dimenhydrynatem mają jednak tę wadę, że zwykle powodują senność i znużenie. Jeśli choroba lokomocyjna występuje u dziecka, leki z tą substancją mogą być podawane zwykle dopiero po 6. roku życia (podanie dziecku jakiegokolwiek leku zawsze należy skonsultować z pediatrą). Leki na chorobę lokomocyjną z dimenhydrynatem to m.in. Lokomotiv, oferowany w postaci tabletek, syropie i drażetek do ssania.

Choroba lokomocyjna – leki na receptę

Choroba lokomocyjna bywa tak nasilona, że leki dostępne bez recepty okazują się nieskuteczne. W takim przypadku należy udać się do lekarza, który po konsultacji przepisze silniejszy preparat. Tego typu środki sporządzane są zazwyczaj na bazie jednej z dwóch substancji: hioscyny (skopolaminy) lub prometazyny. Choroba lokomocyjna sprawia, że podróż staje się męcząca, ale niestety leki nie są pozbawione wad i ich zażycie również może wiązać się z nieprzyjemnymi objawami. Preparaty z hioscyną lub prometazyną mogą np. wywoływać zawroty głowy, zaburzenia widzenia, zmęczenie. Tabletki z hioscyną to np. tabletki Scopolan, natomiast z prometazyną to np. Diphergan, dostępny zarówno w formie drażetek, jak i syropu. Syrop Diphergan może zostać przepisany przez pediatrę, nie jest jednak zalecany dzieciom poniżej 2. roku życia.

Choroba lokomocyjna – sposoby na nią inne niż leki

Jeśli choroba lokomocyjna sprawia, że unikamy podróży, warto sięgnąć po leki, które pomogą zapobiec dolegliwościom. Należy jednak wiedzieć, że są również inne, niefarmakologiczne (a więc szczególnie polecane dla dzieci) sposoby na chorobę lokomocyjną. Można zdecydować się na zakup opaski lub plastra zakładanego na nadgarstek. Działanie takiego produktu opiera się na akupresurze, a więc na stałym ucisku określonego punktu – w tym przypadku takiego, który (według medycyny chińskiej) odpowiada właśnie za pojawianie się mdłości i wymiotów. W aptece znajdziemy m.in. opaski Sea-Band i plastry Transway. Plastry i opaski na chorobę lokomocyjną mogą być stosowane u dzieci powyżej 3. roku życia.

Swoje korzenie w medycynie alternatywnej ma także inna metoda zapobiegania chorobie lokomocyjnej, a mianowicie – zaklejanie pępka dziecku dwoma zwykłymi plastrami (na krzyż). Ten sposób na chorobę lokomocyjną ma opierać się na teorii związanej z czakrami i przepływem energii. Niektórzy są jednak twierdzą, że ewentualna skuteczność takiej praktyki wynika raczej z efektu placebo. Uciążliwa choroba lokomocyjna zmusza więc nieraz do próbowania alternatywnych metod radzenia sobie z nią, zwłaszcza jeśli nie chcemy sięgać po leki.

Należy pamiętać również o właściwym przygotowaniu do podróży. Warto zjeść lekkie śniadanie, a już w trakcie jazdy zadbać o dopływ świeżego powietrza i – w miarę możliwości – o częste postoje. Spróbujmy zająć się czymś, co odwróci naszą uwagę od faktu przemieszczania się – można np. słuchać audiobooka. Choroba lokomocyjna bywa bardzo męcząca, ale dzięki temu, że odpowiednio zorganizujemy wyprawę i zapakujemy skuteczne leki, podróż może okazać się spokojna i przyjemna.

Rating: 5.0. From 1 vote.
Please wait...

Dodaj komentarz